niedziela, 1 maja 2022

Owoce wiązu (Ulmus spp.) - "kapusta" zbieraczy-łowców

1. TAKSON: wiąz górski Ulmus glabra Hudson (A5, D4), wiąz szypułkowy Ulmus laevis Pall.(A5, D4), wiąz polny Ulmus minor Miller (A5, D4), rodzina: wiązowate (Ulmaceaea)
2. SIEDLISKA WYSTĘPOWANIA: wiąz górski - lasy liściaste, wiąz szypułkowy - lasy mieszane i liściaste oraz ich skraje i zarośla, wiąz polny - przydroża, zarośla i skraje lasów liściastych; 3. SIEDLISKA Z KTÓRYCH ZBIERANO: grądy i łegi, lasy mieszane i zarośla na Ponidziu; 4. TOKSYCZNOŚĆ: nietoksyczny; owoce są toksyczne dla pszczół; 5. ZBIERANE ORGANY JADALNE: młode owoce i liście; spośród naszych gatunków wiąz górski ma największe owoce osiągające długość 2-3,5 cm; jego liście są szczeciniasto owłosione i nadają się do jedzenia raczej tylko wiosną, choć w razie głodu można je jeść też później, ale wtedy są niesmaczne; podczas niniejszych badań zbierano także podkorze wiązu górskiego i polnego, ale było one zupełnie twarde i niejadalane, nawet po pokrojeniu w cieniutkie paseczki; wiąz szypułkowy tworzy owoce są niewielkie i zebrane w długo szypułkowe owocostany; owoce wiązu polnego są drobniejsze, ale rosną na gałązkach gęściej niż u wiazu górskiego; okres zbioru owoców wiazu przypada na pierwszą połowę maja; 6. SPECYFIKA POZYSKANIA I OBRÓBKI WSTĘPNEJ: - Wiąz górski: zbiór owoców jest bardzo efektywny, raczej łatwy, z tym że czasem, gdy drzewa są wysokie, trzeba przyginać lub łamać gałęzie przy użyciu kija, by dosięgnąć owoce; młode liście zbiera się jeszcze szybciej i łatwiej niż owoce; zbiór liści jest jeszcze bardziej efektywny, ale należy pamiętać, że liście w przeciwieństwie do owoców są mało pożywne i raczej trudno strawne (wydajność zbioru liści 18'/kg; w ciągu 34’ można zebrać taką ilość owoców, która po wysuszeniu bedzie ważyć 1kg); - Wiąz szypułkowy: z wszystkich trzech naszych wiązów młode owoce U. laevis zbiera się zdecydowanie najszybciej, ale młode liście zbierano najdłużej (zapewne dlatego, że zbierano je w tym samym czasie co owoce, gdy jeszcze były bardzo małe; ten gatunek, w odróżnieniu od pozostałych, późno rozwija liście i w czasie zbioru owoców są one jeszcze małe) (wydajność zbioru liści 26'/kg; w ciągu 14’ można zebrać taką ilość owoców, która po wysuszeniu bedzie ważyć 1kg); - Wiąz polny: zbiór owoców jest bardzo efektywny, raczej łatwy, z tym że czasem, gdy drzewa są wysokie, trzeba przyginać gałęzie lub ściąć drzewko; młode liście zbiera się jeszcze szybciej i łatwiej niż owoce; z wszystkich testowanych drzew z tego rodzaju liście wiązu polnego udało się zebrać najszybciej (wydajność zbioru liści 13'/kg; w ciągu 35’ można zebrać taką ilość owoców, która po wysuszeniu bedzie ważyć 1kg); 7. SPECYFIKA DALSZEJ OBRÓBKI: nie wymagana; 8. OBRÓBKA TERMICZNA: owoce można jeść zarówno surowe, jak i po obróbce termicznej; liście są smaczniejsze po ugotowaniu; 9. WARTOŚĆ ORGANOLEPTYCZNA: młode owoce wiązu górkiego i polnego są bardzo smaczne, miękkie, mają bardzo przyjemny aromat; młode owoce wiazu szypułkowego są mniej smaczne niż u pozostałych dwóch naszych wiązów - są gorzkawe; liście wiązu polnego oraz szypułkowego są słabo- i miękko owłosione, podczas gdy liście wiązu górkiego są gęsto, szorstko owłosione; z tego powodu te pierwsze są lepsze do jedzenia i nadają się na pokarm, nawet zebrane latem, gdy tymczasem liście U. glabra są ledwie jadalne na surowo tylko wiosną; robią się one miększe po ugotowaniu; kwaszone liście czy młode owoce Ulmus spp. są bardzo smaczne; kwaszenie to dobry sposób przechowania tych sezonowo dostępnych owoców na później, na zapas; 10. KALORYCZNOŚĆ: młode owoce wiązów są bardzo pożywne; według Reada (1982) owoce (wysuszone) tego gatunku zawierają 34,4% białek, 28,2% tłuszczów i 17% węglowodanów; młode liście są o wiele mniej kaloryczne, zawierają dużo błonnika; liście są niskokaloryczne i trudno strawne; wartość kaloryczna młodych owoców (wysuszonych) - 4590 kcal/kg; 11. WYKORZYSTANIE POKARMOWE OBECNE LUB W PRZESZŁOŚCI (ZACHOWANE DANE): w Europie dawniej jedzono surowe liście Ulmus spp. lub kwaszono je; do czasów obecnych jada się je w Szwajcarii; owoce wiązu polnego były jadane w Chinach (Read 1982); 12. OCENA PRZYDATNOŚCI GATUNKU NA POKARM PODSTAWOWY: młode owoce – ważny pokarm podstawowy (jeśli kwaszono je na zapas); liście – raczej pokarm głodowy lub poboczny (również kwaszone); 13. CZAS ZBIORU I OBRÓBKI PORCJI „P” I „R”: - wiąz górski (młode owoce - ważone po wysuszeniu) 1 kg/34' ; porcja P - 1 h 57' i R - 2 h 27'; młode liście: 1 kg/18'; Ocena w rankingu (szczegóły - patrz post "Legenda")(A5, D4); - wiąz szypułkowy (młode owoce - ważone po wysuszeniu) 1 kg/14' ; porcja P - 38' i R - 48'; młode liście: 1 kg/26'; Ocena w rankingu (szczegóły - patrz post "Legenda")(A5, D4); - wiąz polny (młode owoce - ważone po wysuszeniu) 1 kg/35' ; porcja P - 1 h 26' i R - 1 h 48'; młode liście: 1 kg/13'; Ocena w rankingu (szczegóły - patrz post "Legenda")(A5, D4); 14. GATUNKI SPOKREWNIONE: w Skandynawii zbierano podkorze wiazów na wiosnę i używano jako dodatek do mąki chlebowej; Czejenowie używali czerwonego podkorza wiązu amerykańskiego Ulmus americana jak kawę; Indianie Kiowa robili z podkorza wiązu czerwonego Ulmus rubra herbatę; Indianie Omaha gotowali podkorze U. rubra z tłuszczem by zapobiec jego jełczeniu; z podkorza i tłuszczu robili także smakołyki dla dzieci (Moerman 2002); podkorze wiazu Ulmus fulva było rozcierane, mieszane z wodą i używane jako łatwostrawny pokarm dla dzieci i inwalidów; Indianie jedli je na surowo lub gotowane z tłuszczem (Couplan 1998); młode owoce i pędy wiazów: Ulmus davidiana i U. glaucescens były jadane przez górską ludność północnych Chin; z wiązu drobnolistnego Ulmus parvifolia wykorzystywano tylko młode pędy; młode owoce wiązu Ulmus propinqua były gotowane na parze z mąką i przyprawiane solą, olejem sezamowym i czosnkiem lub cebulą; podobnie preparowano owoce wiązu syberyjskiego U. pumila w północnych Chinach; korę tego gatunku wiązu jadano jako pokarm głodowy (Hu 2005); 15. UWAGI: owoce jedzone w dużej ilości powodują senność (Read 1982). PRZEPIS NA KISZONE OWOCE WIĄZU: Owoce wiazu zebrać w pierwszej połowie maja, umyć upchać w słoikach i zalać solanką (około 1 łyżka stołowa soli niejodowanej na litr wody). Następnie słiki zamknąć i schować je do lodówki lub chłodenej piwnicy na 2-3 miesiace. Tak spreparowany wiąz może być bardzo długo przechowywany i jest bardzo smaczny. Może stanowić np. dodatek do surówek. Właściwie nadaje się do wykorzystania we wszystkich potrawach, do których dziś używamy kiszonej kapusty. W identyczny sposób można też kisić mlode liście wiazów.

poniedziałek, 28 marca 2022

Dzika kuzynka szparaga - kokoryczka wonna (Polygonatum odoratum)

1. TAKSON: kokoryczka wonna Polygonatum odoratum (Miller)Druce (AF5), rodzina: szparagowatych (Asparagaceae)
2. SIEDLISKA WYSTĘPOWANIA: bory sosnowe i zarośla kserotermiczne 3. SIEDLISKA Z KTÓRYCH ZBIERANO: bory sosnowe na Ponidziu 4. TOKSYCZNOŚĆ: roślina toksyczna na surowo, zawiera saponiny i rafidy szczawianu wapnia (Couplan 1998); szczególnie trujące są owoce; jedzenie kłączy kokoryczki wonnej Polygonatum odoratum obniża poziom cukru we krwi 5. ZBIERANE ORGANY JADALNE: kłącza; jadalne są również młode, wiosenne pędy (które już się ukazują obecnie) ale mogą one stanowić jedynie smaczną przekąskę i nie były testowane jako pokarm podstawowy 6. SPECYFIKA POZYSKANIA I OBRÓBKI WSTĘPNEJ: jeden z najcenniejszych gatunków jadalnych naszej flory; wykopywanie kłączy jest zwykle łatwe i efektywne (17'/1kg - zbiór z wyszukiwaniem); rośliny zwykle rosną w kępach, na glebach lekkich, a ich kłącza są płytko, poziomo położone; 7. SPECYFIKA DALSZEJ OBRÓBKI: kłącza należy po zbiorze umyć co jest bardzo proste i szybkie (około 2'/1kg) 8. OBRÓBKA TERMICZNA: wykopane kłącza można gotować w całości w wodzie z dodatkiem soli kuchennej(bez zmian wody) przez 4-6 h, by zniszczyć rafidy, lub można je wysuszyć i potem długo gotować lub rozetrzeć na mąkę; Kluk (1805-1811) podaje że kłącza kokoryczki wonnej P.odoratum (oryginalnie Convallaria polygonatum) można po przesuszeniu używać na pokarm; całe kłącza gotuje się z dodatkiem soli kuchennej(którą prawdopodobnie można zastąpić popiołem z liści podbiału Tussilago farfara) przez 4-6 h; gotowanie w wodzie można prawdopodobnie zastąpić długim gotowaniem w dole ziemnym (być może kilkukrotnym, ale raczej wystarczy jeden raz); według Read'a (1982) kłącza (wraz z liśćmi) kokoryczki wonnej P. odoratum i wielokwiatowej P. multiflorum były w Chinach mielone i jedzone, podczas gdy kłącza kokoryczek: P. falcatum i P. giganteum, nazywanych w Chinach „zapomogą biednych ludzi” były naprzemiennie gotowane na parze i suszone na słońcu aż dziewięć razy i wtedy używane jako wspaniale smakujący zastępnik zboża (pokarm podstawowy); podobno muszą być one w pełni wyrośnięte (w pełni okresu wegetacyjnego?), gdyż inaczej kują w przełyku, podczas jedzenia; 9. WARTOŚĆ ORGANOLEPTYCZNA: kłącza są słodsze wiosną niż jesienią, gdyż wiosną inulina w nich zawarta, ulega częściowemu rozpadowi do fruktozy (Thayer 2010); gotowane kłącza mają bardzo przyjemny smak, ale często lekko kłują w przełyku; gdy gotuje się je dłużej (4-6 h) kłącza przestają kłuć i mają bardzo przyjemny, miły aromat (są lepsze niż ziemniaki; młode pędy (na które właśnie zaczyna się sezon) są jadalne po ugotowaniu i mają doskonały aromat, przypomninający szparagi, ale są też wyraźnie gorzkawe; mimo tego są one bardzo lubiany przez niektórych warzywem 10. KALORYCZNOŚĆ: kłącza kokoryczek zawierają dużo śluzów, fruktozy, glukozy i arabinozy (Read 1982); kłącza zawierają też inulinę (Thayer 2010), a zatem mogą być dość dietetyczne; kłącza mają około 107-127kcal/100g 11. WYKORZYSTANIE POKARMOWE OBECNE LUB W PRZESZŁOŚCI (ZACHOWANE DANE): jak wyżej wspomniano: kłącza i młode pędy jedzono i dotąd jada się w Chinach; jadano je także w Europie, np. w Bośni (Couplan 2009), i w Ameryce Północnej (gatunki P. biflorum i P. canaliculatum); w Chinach jada się wiele gatunków z rodzaju Polygonatum, np. kłącza kokoryczki wonnej oraz P. inflatum, P. macropodum, i P. involucratum ; zbiera się w okresie spoczynku, myje, blanszuje, i częściowo podsusza, a potem rozciera w dłoniach; proces ten powtarza się, aż kłącza całkiem wyschną i będą elastyczne i lekko przeźroczyste; potem wyrabia się z nich zdrowy napój podawany do kotletów schabowych (HU 2005) 12. OCENA PRZYDATNOŚCI GATUNKU NA POKARM PODSTAWOWY: bardzo ważny pokarm podstawowy; roślinę można było łatwo wytępić, gdyż rośnie dość wolno, stąd konieczność ograniczeń zbiorów; 13. CZAS ZBIORU I OBRÓBKI PORCJI „P” I „R”: kłącza (zbiór i obróbka bez czasu gotowania) 1 kg/19' ; porcja P - 37' i R - 46' Ocena w rankingu (szczegóły - patrz post "Legenda") AF5 14. GATUNKI SPOKREWNIONE: szereg gatunków wykorzystywano pokarmowo na całym świecie (kłącza i młode pędy); Indianie Cherokee z suszonych i rozbitych kłączy kokoryczki dwukwiatowej P. biflorum (traktowanej czasem jako podgatunek kokoryczki wielokwiatowej P. multiflorum) robili chleb lub używali ich zamiast soli, a młode pędy i liście jadali gotowane i często potem smażone; w zimie jedli gotowane kłącza (Moerman 2002); inne nasze kokoryczki – kokoryczka wielokwiatowa P. multiflorum i kokoryczka okółkowa P. verticillatum są także jadalne; Kluk (1805-1811)pisze, że z ususzonych i zmielonych kłączy kokoryczki okołkowej P. verticillatum (oryginalnie Convallaria verticillata) można w razie potrzeby piec chleb; jest to prawdopodobnie błędna informacja, gdyż kłącza tego gatunku są okropnie gorzkie; być może można tą gorycz wymyć, ale byłaby to żmudna praca; kłącza dwóch naszych pozostałych gatunków nie są gorzkie; według Reada (1982) kłącza kokoryczki wielokwiatowej P. multiflorum (gatunku, który będzie opisany w oddzielnym poście) są suszone, mielone(razem z liśćmi) i jedzone w Chinach (na równi z P. odoratum); kłącza kokoryczki P. vulgare są jadane przez Górali w północnych Chinach; w Chinach zbiera się ze stanu dzikiego, a także uprawia komercyjnie kokoryczkę syberyjską P. sibiricum; jej kłącza gotuje się wielokrotnie na parze i suszy naprzemiennie, a potem je z dodatkiem cukru lub miodu (Hu 2005 15. UWAGI: kokoryczka wonna P. odoratum i syberyjska P. sibiricum są uprawiane w północnych i wschodnich Chinach zarówno dla ich właściwości leczniczych jak i na pokarm – ich kłącza używa się tam do produkcji wyrobów cukierniczych, napojów lub kandyzuje się je (Thayer 2010); kłącza można łatwo suszyć i przechowywać; po namoczeniu i ugotowaniu smakują niemal identycznie jak świeżo zebrane i ugotowane; kłącza kokoryczek obniżają poziom cukru we krwi i dlatego są stosowane w medycynie wschodniej w leczeniu cukrzycy; Indianie Chippewa palili kłącza odmiany kokoryczki dwukwiatowej P.biflorum var. commutatum oraz typowej kokoryczki dwukwiatowej P. biflorum w domach dla przyjemnego zapachu dymu. Rzeczywiście - cała roślina ma wyjatkowy, przez wielu bardzo lubiany zapach. Angielska nazwa kokoryczki - "Salomon' seal" odnosi się do wyglądu jej kłączy - chodzi o to, że są na nich ułołożone blizny po starych łodygach przypominające pieczęcie; ich rozmieszczenie jest równomierne, co symblizować ma sprawiedliwość króla Salomona PRZEPIS NA "KANDYZOWANE KŁĄCZA KOKORYCZKI WONNEJ": Kłącza zebrać, umyć i gotować w całości przez około 5 godzin, do czasu, gdy zupełnie przestanie się wyczywać w nich "pikantny" smak (można gotować krócej w szybkowarze). następnie pokroić je na 2-3 centymetrow kawałki i wrzucić do syropu zrobionego z wody i cukru (o konsystncji miodu) (do syropu lepiej nie dodawać miodu, gdyż zdominowałby on delikatny aromat kokoryczki). gotować na wolnym ogniu do czasu, gdy kłącza staną się pół-przeźroczyste (około 1-1,5 godziny), pilnując, żeby syrop się nie przypalił (dolewając odrobinę wody w razie potrzeby. Przełożyć do słoiczków i przechowywać w lodówce. ....nie każdemu smakuje ta potrawa ale wielu wprost za nią przepada... córka naszej znajomej przychodziła dawniej z mamą na nasze prezentacje kulinarne, włąśnie z powodu kandyzowanej kokoryczki. My również za nią przepadamy :-)

piątek, 2 lipca 2021

W tym roku sezon na poziomkę twardawą się wydłużył (Fragaria viridis)

   1. TAKSON: Poziomka pospolita F. vesca L. (E5), Poziomka twardawa F. viridis Duch. (D5), rodzina: różowate Rosaceae

Owoce poziomki twardawej (Fragaria viridis) - zupełnie innej w smaku niż poziomka zwyczajna, ale wcale nie gorszej i bardziej wydajnej w zbiorze (nadal trwa sezon na zbiór jej owoców)
 

2. SIEDLISKA WYSTĘPOWANIA:  okrajki leśne i zarośla, oraz murawy kserotermiczne

3. SIEDLISKA Z KTÓRYCH ZBIERANO: otwarte siedliska kserotermiczne na Ponidziu

4. TOKSYCZNOŚĆ: rośliny nieszkodliwe (choć niektórych mogą uczulać)

5. ZBIERANE ORGANY JADALNE: owoce mięsiste; z liści można robić namiastkę herbaty, ale to tylko przyprawa

6. SPECYFIKA POZYSKANIA I OBRÓBKI WSTĘPNEJ: zbiór jest mało- do średnio wydajnego (poziomka pospolita 2h 46'/kg; poziomka twardawa 2h 24'/kg); obróbka nie jest potrzebna; owoce F. viridis spożywa się z szypułkami, gdyż te trudno oddzielić od owoców; 

7. SPECYFIKA DALSZEJ OBRÓBKI: nie jest wymagana

8. OBRÓBKA TERMICZNA: nie jest wymagana; przynajmniej w przypadku poziomki pospolitej jest nawet niewskazana, bo gotowane owoce robią się gorzkawe

9. WARTOŚĆ ORGANOLEPTYCZNA:  owoce są niezwykle smaczne; poziomka twardawa F. viridis ma zupełnie inny aromat niż poziomka pospolita F. vesca, ale jest równie smaczna

10. KALORYCZNOŚĆ:  owoce F. vesca mają (według różnych źródeł) od 410 (Gumowska 1986) do 540 kcal/kg (Kuhnlein, Turner 1991); kaloryczność F. viridis jest zapewne zbliżona

11. WYKORZYSTANIE POKARMOWE OBECNE LUB W PRZESZŁOŚCI (ZACHOWANE DANE): oba gatunki poziomek były i są nadal zbierane na pokarm w Polsce i w Europie (znane); poza nimi jada się także poziomkę wysoką F. moschata – najrzadszy u nas gatunek; najczęstsza jest poziomka pospolita F. vesca; dzięki zachowanym odpadkom wiadomo, że owoce F. vesca jadano w epoce kamienia; jej orzeszki są najczęstszym odpadkiem w gospodarstwie palowym; w naczyniu osady palowej z przełomu epoki brązu i żelaza z Wauwil znaleziono (w większych ilościach), między innymi, owoce suche: oczeretu jeziornego Scirpus lacustris, komosy białej Chenopodium album, szczawiu kędzierzawego Rumex crispus, a także owoce mięsiste poziomki pospolitej  Fragaria vesca, maliny właściwej Rubus idaeus, jeżyny Rubus fructicosus, jabłoni Malus sp., bzu czarnego Sambucus nigra, przytulii błotnej Galium palustre i możylinka trójnerwowego Moeringia trinervia i innych roślin jadalnych; wygląda na to, że to szczątki dawnej potrawy (Maurizio 1926); oba gatunki uprawiano dawniej w Europie, np. w średniowieczu (Hedrick 1919) 

12. OCENA PRZYDATNOŚCI GATUNKU NA POKARM PODSTAWOWY:  owoce tych gatunków raczej nie były pokarmem podstawowym, ale ważnym, bardzo smacznym pokarmem uzupełniającym

13. CZAS ZBIORU I OBRÓBKI PORCJI „P” I „R”: 

poziomka pospolita: 1 kg/2h 46'; porcja P - 11h 28' i R - 14h 30'

poziomka twardawa: 1 kg/2h 24'; porcja P - 9h 57' i R - 12h 34' 

14. GATUNKI SPOKREWNIONE: kilkanaście gatunków poziomek Fragaria spp. było lub jest jadane w Azji i obu Amerykach; poziomka wirginijska F. virginiana i p. chilijska F. chiloensis dały początek truskawce F. x ananasa; poziomka chilijska jest dość czuła na mrozy i niezwykle rzadko spotykana w Polsce; w Chile rośnie dziko i bywa również uprawiana w wielko- i biało-owocowej formie; w Azji uprawia się np. poziomkę olbrzymią Fragaria maxima i p. japońską Fragaria sieboldiana; w ogrodach Europy bardzo rzadko spotyka się pochodzącą m. in. z Syberii poziomkę wschodnią Fragaria orientalis oraz tworzącą białe owoce i pochodzącą z gór w Indiach Fragaria neilgherrensis; ta ostatnia bez trudu zimuje w Polsce i ma bardzo przyjemny "morelowy" smak

15. UWAGI: spokrewniony gatunek – poziomkówka indyjska Duchesnea indica = Fragaria indica – tworzy piękne owoce, ale nie mają one aromatu; roślinę uprawia się, także u nas, w ogrodach i doniczkach, jako ozdobną.

Owoce poziomki twardawej trudno zauważyć - są zwykle ukryte pod liśćmi

Gdy późną wiosną i na początku lata panuje susza, owoce poziomki twardawej są niewyrośnięte

Trudno opisać smak owoców poziomki twardawej....jest równie oryginalny, jak w przypadku poziomki pospolitej, jednak od tej ostatniej zupełnie inny. Nam przypomina nieco powidła z moreli...


 




 



wtorek, 15 czerwca 2021

Indiańskie łakocie, czyli młode pędy "herbaty Iwana"

  1. TAKSON: Wierzbówka kiprzyca Epilobium angustifolium L., syn. Chamaenerion angustifolium (L.) Scop., rodzina wiesiołkowate Onagraceae (A3, B4)

 2. SIEDLISKA WYSTĘPOWANIA: okrajki leśne i zarośla; 

 3. SIEDLISKA Z KTÓRYCH ZBIERANO: zarośla na Ponidziu; napotkane rośliny tworzyły gęste, jednogatunkowe łany, o powierzchni 3-25 m2

4. TOKSYCZNOŚĆ: nietoksyczna; blisko spokrewniona wierzbownica kosmata E. hirsutum (która będzie opisana oddzielnie) jest umiarkowanie trująca

5. ZBIERANE ORGANY JADALNE: kłącza i młode pędy; z liści tego gatunku można robić smaczną namiastkę herbaty, tzw. „Ivan Tea” lub „Ivan Czaj” albo „herbatę Kaporską”; kiedyś nawet na dużą skalę fałszowano nią herbatę chińską; liście te są cierpkie, tak że raczej trudno ich dużo zjeść, więc to tylko przyprawa; być może gdyby się je gotowało ze zmianami wody, byłyby smaczne i można by je uznać za pokarm podstawowy (straciły by jednak w większości swoje walory odżywcze), jednak tego nie sprawdzono; łodygi zbierano przed kwitnieniem

6. SPECYFIKA POZYSKANIA I OBRÓBKI WSTĘPNEJ: pozyskanie kłączy – kopanie – jest dość wydajne (24'/kg), ale jak każda tego typu czynność jest dość wyczerpujące; obróbka polega tylko na ich umyciu (04'/kg); zbiór młodych pędów jest łatwy i wydajny (03'/kg), ale usuwanie z nich liści zabiera kilka razy więcej czasu niż sam zbiór (22'/kg)

7. SPECYFIKA DALSZEJ OBRÓBKI: nie jest wymagana

8. OBRÓBKA TERMICZNA: kłącza lepiej smakują po ugotowaniu, ale można je jeść także na surowo; zapewne są bardziej przyswajalne po ugotowaniu; z młodych pędów jada się ich rdzeń, na surowo

9. WARTOŚĆ ORGANOLEPTYCZNA: kłącza są raczej twarde, w smaku cierpkawe, ale w razie potrzeby można ich dużo zjeść; rdzeń młodych pędów jest bardzo smaczny, słodkawy; dla niewprawnej osoby oddzielanie rdzenia od kory jest dość trudne i zajmuje sporo czasu; 

10. KALORYCZNOŚĆ: wszystkie organy podziemne są wysokokaloryczne, jednak kłącza tego gatunku są dość dietetyczne; porcja jednodniowa R (dla osoby ciężko pracującej) z tych organów waży ponad cztery kilogramy; rdzenie młodych pędów zawierają sporo cukrów prostych

11. WYKORZYSTANIE POKARMOWE OBECNE LUB W PRZESZŁOŚCI (ZACHOWANE DANE): rodzimi mieszkańcy Alaski zbierali młode łodygi tego gatunku, obierali i jedli; także mieszali je z innymi zielonymi warzywami; na Alasce wyrabiano z tej rośliny cukierki, syropy, galaretki i lody (strona internetowa: http://www.nature-foto.ru/); także Indianie Bella Coola oraz Eskimosi jedli młode pędy E. angustifolium; słodki rdzeń jadły eskimoskie dzieci; także Indianie Gitksan, Haisla, Thompson, Okanagon, Oweekeno, Wet’suwet’en i Tanana zbierali i jedli młode łodygi lub ich rdzeń – na surowo lub po ugotowaniu; Czarne Stopy jedli świeże kłącza; Clallam pili wywar z kłączy; Saanich gotowali z młodych liści herbatę; Thompson wykorzystywali liście tego gatunku do ochrony innego pokarmu, podczas gotowania na parze w dołach ziemnych (Moerman 2002); Inuici jedli kłącza tego gatunku; zawierają one śluzy, pektyny i taniny; w Ameryce Północnej jadano także rdzeń z łodyg; można go łatwo otrzymać po pocięciu łodyg na krótkie kawałki i oddzieleniu zdrewniałej kory; w XVIII w. na Kamczatce robiono z tych rdzeni alkoholowy napój; młode pędy wiosną są dobrym warzywem; w Rosji robiono z liści herbatę nazywaną tam „Kurile Tea” lub „Kurilski Čaj”; liście jadano jako warzywo w Ameryce Północnej, Europie i Azji (Couplan 1998); rdzeń z łodyg można zbierać aż do początku jesieni; roślina ta była ważnym źródłem kalorii dla Kamczadalów; na Kamczatce nazywali ją „kipri” i zajmowało trzecie miejsce wśród podstawowych pokarmów tamtejszego ludu; chodzi o rdzeń pędów, który oddzielają od kory i suszą na słońcu; potem robią z niego różne potrawy; robią z niego także słaby ocet, a po dodaniu słodkiego ziela Heracleum sp. wytwarzają nawet bimber (Mears, Hillman 2007); na Kaukazie robiono z kłączy E. angustifolium napój alkoholowy i mąkę do wyrobu chleba; w nasionach tej rośliny znajduje się do 45% jadalnego oleju; te drobne nasiona tworzone są niezwykle obficie (Wierzilin 1959) 

12. OCENA PRZYDATNOŚCI GATUNKU NA POKARM PODSTAWOWY: prawdopodobnie dość ważny pokarm – zarówno mało smaczne kłącza (raczej pokarm głodowy), jak i wnętrza młodych pędów

13. CZAS ZBIORU I OBRÓBKI PORCJI „P” I „R”: 

kłącza: 1kg/28'; porcja P - 1h 35' i R - 2h
rdzeń młodych pędów: 1kg/25'; porcja P - 5h 30' i R - 6h 56' 

14. GATUNKI SPOKREWNIONE: w Ameryce Północnej jadano, oprócz wierzbówki kiprzycy E. angustifolium, także E. coloratum, wierzbówki szerokolistnej E. latifolium = Chamaenerion latifolium i wierzbownicę błotną E. plaustre (ta ostatnia została przetestowana i będzie opisana oddzielnie); w Rosji robiono herbatę z liści wierzbownicy kosmatej E. hirsutum (roślina testowana i będzie opisana oddzielnie) (Couplan 1998); Indianie Mendocino robili z nasion E. densiflorum chleb, albo specyficzną potrawę – „pinole”; był to ich podstawowy pokarm; także Miwoc i Pomo jedli te nasiona – ci ostatni również jako pokarm podstawowy; Miwoc jedli też nasiona E. torreyi, a Karok wysysali nektar z kwiatów E. canum subsp. latifolium (Moerman 2002); na Islandii i w północnej Azji jada się jako warzywo wierzbownicę czworoboczną E. tetragonum i wierzbówkę szerokolistną E. latifolium (Hedrick 1919); w Chinach jadano gotowane młode liście i pędy E. pyrricholophum (Read 1982); według Kunkela (1984) jadane były także liście E. macranthum, podobnie jak surowe liście wierzbownicy drobnokwiatowej E. parviflorum (Marco i in. 2003); z łodyg E. coloratum wyrabiano chleb (Yankovsky 1936, Tanaka 1976); nie podano żadnych szczegółów jak to robiono; wierzbówkę szerokolistną E. latifolium wykorzystywano podobnie jak kiprzycę E. angustifolium – jadano młode pędy, młode liście, łodyżki kwiatowe, i pąki kwiatów, oraz wnętrza dojrzałych łodyg; z liści wyrabiano namiastkę herbaty; gatunek ten występuje w północnej Europie i północnej Ameryce Północnej (Harrington, Matsumura 1974; Tanaka 1976; Facciola 1990; Moerman 2002; Schofield 2003); Maurizio (1926) wspomina o tym, że podczas I wojny światowej polecano jadanie młodych pędów i picie herbaty z wierzbówki kiprzycy E. angustifolium, E. lanceolatus, wierzbownicy kosmatej E. hirsutum i wierzbownicy bladoróżowej E. roseum;

15. UWAGI: Indianie Tanana gotowali młode pędy tego gatunku z rybami i karmili nimi psy (Moerman 2002); roślina rośnie często na pogorzeliskach po spalonym lesie (Wierzilin 1959); z kłączy można gotować kompoty, co jest dość oryginalne, gdyż przyzwyczailiśmy się robić je głównie z różnych owoców


Wierzbówka rośnie zwykle w dużych kępach




Obrane z liści młode pędy. Jadalny jest ich słodki rdzeń


Kłącza wierzbówki kiprzycy



Kiprzyca latem



Zaparzony, zielony Iwan Czaj

wtorek, 18 maja 2021

Czosnaczek pospolity (Alliaria petiolata) jako pokarm podsawowy, nie tylko przekąska

 1. TAKSON: Czosnaczek pospolity (Alliaria petiolata (Bieb.) Cav. et Grande), syn. A. officinalis Andrz., rodzina kapustowate (Brassicaceae) (AF5, AF5)

Czosnaczek tworzy grube, mięsiste korzenie palowe, które po odpowiedniej preparacji można spożywać jak ziemniaki
 2. SIEDLISKA WYSTĘPOWANIA: lasy i ich okrajki

 3. SIEDLISKA Z KTÓRYCH ZBIERANO: Ponidzie: ziołorośla nadrzeczne na skraju łęgu (bardzo rozległe stanowisko), łęg Fraxino-Alnetum, lasek jaworowo-brzozowy, skraj lasu mieszanego

4. TOKSYCZNOŚĆ: lekko toksyczny na surowo – zawiera glikozydy gorczyczne o ostrym i lekko gorzkim smaku; w nasionach tej rośliny występują kardenolidy o działaniu nasercowym, natomiast w zielu glikozyd, flawonoid i olejek gorczyczny (Sarwa 2001)

5. ZBIERANE ORGANY JADALNE: zgrubiałe palowe korzenie spichrzowe i nasiona(testowane jako pokarm podstawowy); jadalne są też liście i kwiatostany ale tylko jako "przyprawa"

6. SPECYFIKA POZYSKANIA I OBRÓBKI WSTĘPNEJ: pozyskanie (kopanie) nie sprawia trudności (średnio 13'/kg); dość czasochłonne jest mycie wykopanych korzeni (27'/kg); zbiór nasion jest łatwy i dość wydajny (3h 38'/kg)

7. SPECYFIKA DALSZEJ OBRÓBKI: nie jest wymagana

8. OBRÓBKA TERMICZNA: korzenie trzeba gotować 4-5 h (np. na parze w dole ziemnym), by rozłożyć glikozydy gorczyczne; nasiona należy ugotować i moczyć przez dobę w rzece, w kawałku moskitiery (te sposoby preparacji zostały odkryte podczas naszych badań)

9. WARTOŚĆ ORGANOLEPTYCZNA: surowe korzenie przypominają w smaku chrzan Armoracia rusticana, a po wysuszeniu są podobne do azjatyckiej przyprawy "wasabi" z Wasabia japonica; surowe nasiona mają smak ostry i gorzki; po obróbce korzenie są smaczne i sycące, o smaku delikatnym, łagodnym, zbliżonym trochę do kłączy kokoryczki Polygonatum, orzechów i gotowanego głąba kapusty; spreparowane nasiona są bardzo smaczne i miękkie, przypominają smakiem i konsystencją ekspandowany ryż

10. KALORYCZNOŚĆ: zarówno korzenia jak i nasiona to najbardziej kaloryczne organy roślin, ale dokładne wartości dla tego gatunku nie są znane

11. WYKORZYSTANIE POKARMOWE OBECNE LUB W PRZESZŁOŚCI (ZACHOWANE DANE): liście można jeść na surowo w sałatkach (Facciola 1990); po ugotowaniu robią się gorzkie; według Mowszowicza (1969) liście, łodygi i kwiaty bywają wykorzystywane jako przyprawa, np. przy wyrobie musztardy (Rostafiński, Seidl 1972); gatunek opisany również w "Dykcyonarzu roślinnym" ks. Krzysztofa Kluka (1805-1811) (pod starą nazwą Erysimum alliaria) i wielu innych dziełach

12. OCENA PRZYDATNOŚCI GATUNKU NA POKARM PODSTAWOWY: gatunek ten mógł być ważną rośliną pokarmową (zarówno korzenie palowe jak i nasiona), jeśli tylko występował obficie; ocena: korzenie - AF5, nasiona - AF5(szczegóły patrz post "Legenda")

13. CZAS ZBIORU I OBRÓBKI PORCJI „P” I „R”: 

korzenie: 1kg - 40'

nasiona: 1kg - 3 h 38’
 
czas zbioru i obróbki porcji P i R nie są znane

(objaśnienia - patrz post „Legenda”)

14. GATUNKI SPOKREWNIONE: rodzaj monotypowy (?)

15. UWAGI:  Nikołąj Annienkov (1878) wspomina, że liście czosnaczku spożywano dawnej jako lek na szkorbut

Czosnaczek wiosną


....i jesienią

Spreparowane nasiona przypominają smakiem i konsystencją ekspandowany ryż


....polecamy wykorzystanie kopaczki do kopania - sprawdza się zaskakująco dobrze

Przekrojone młode korzenie - widać pięknie wybarwione stożki wzrostu


czwartek, 29 kwietnia 2021

Mało znana, nieparząca pokrzywa poziewnikolistna (Urtica galeopsifolia) oraz jej pospolita kuzynka (U. dioica) - w kuchni

1. TAKSON: pokrzywa poziewnikolistna (Urtica galeopsifolia) i pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica), rodzina pokrzywowate (Urticaceae) (C5) (D5)
liście pokrzywy poziewnikolistnej (Urtica galeopsifolia)


2. SIEDLISKA WYSTĘPOWANIA: pokrzywa poziewnikolistna - tylko siedliska naturalne (mokradła, skraje łęgów i olsów itp); pokrzywa zwyczajna - jak wyżej oraz również siedliska synantropijne


3. SIEDLISKA Z KTÓRYCH ZBIERANO: łęgi, ziołorośla i rozlewiska na Ponidziu (oba gatunki)


4. TOKSYCZNOŚĆ: roślina nietrująca; jej spożycie może wywołać podrażnienie dróg moczowych u osób podatnych; starsze pędy zawierają szkodliwe dla nerek cystolity (Couplan 1989); bezpieczne jest spożywanie jej młodych pędów i liści przed kwitnieniem, tj: pokrzywa zwyczajna - do połowy czerwca, p. poziewnikolistna - do połowy lipca 

5. ZBIERANE ORGANY JADALNE: młode pędy oraz jadalne nasiona, a raczej wygotowany z nich olej; preparacja oleju z nasion to ciężka i raczej mało efektywna praca, jednak to jeden z najłatwiejszych do otrzymania tłuszczów roślinnych (przy użyciu prymitywnych technik)

6. SPECYFIKA POZYSKANIA I OBRÓBKI WSTĘPNEJ: zbiór jest dość wydajny, jednak w porównaniu do innych roślin dostarczających jadalnych młodych pędów jest raczej powolny (1kg/23'); preparacja oleju: pokrzywa poziewnikolistna -1 h 08'/ilość potrzebna do otrzymania 1 litra oleju i pokrzywa zwyczajna - 1h 45'/ilość potrzebna do otrzymania 1 litra oleju; zbiór nasion pokrzywy poziewnikolistnej był szybszy (średnia z 5 prób).

7. SPECYFIKA DALSZEJ OBRÓBKI: w przypadku młodych pędów dalsza obróbka nie jest konieczna; nasiona należy wymłócić i rozetrzeć rozetrzeć na żarnach nieckowatych (co zajmuje średnio 38' - ilość potrzebna do otrzymania 1 litra oleju); współcześnie można je mielić w młynku do kawy

8. OBRÓBKA TERMICZNA:  młode pędy łatwiej jeść po krótkim ugotowaniu, gdyż w przypadku pokrzywy zwyczajnej parzą, a w przypadku pokrzywy poziewnikolistnej są,  co prawda łatwiejsze do zbioru (bo nie parzą), ale zbyt włochate i przez to na surowo niezbyt smaczne (łatwiej je jednak zbierać); można je także kwasić; roztarte nasiona gotuje się, potem zbiera chochlą z powierzchni wody i odparowuje gotowy olej

9. WARTOŚĆ ORGANOLEPTYCZNA:  zarówno gotowane młode pędy, jak i olej z nasion są bardzo smaczne

10. KALORYCZNOŚĆ: liście obu gatunków mają koło 430 kcal/kg; to dość dużo jak na organy tego typu; pokrzywa zwyczajna zawiera sporo białka – 7% w świeżych liściach, 40% w suchych (Couplan 1989); olej ma około 6800kcal/litr

11. WYKORZYSTANIE POKARMOWE OBECNE LUB W PRZESZŁOŚCI (ZACHOWANE DANE): Kluk (1805-1811) poleca liście pokrzyw na zieleninę, a nasiona na jadalny olej; z pędów otrzymuje się barwnik do artykułów spożywczych i medycznych (E 140); roślina użytkowana jako dzikie warzywo; używana także w miejsce podpuszczki przy wyrobie serów; poza tym wyrabia się z niej czasem piwo (strona internetowa: http://mansfeld.ipk-gatersleben.de); roślina pospolicie jadana przez Indian Ameryki Północnej, m. in. Thompson i Irokezów (Moerman 2002); według Couplana (1989) pokrzywa zwyczajna U. dioica to prawdopodobnie najlepszy, jako pokarm, gatunek z całego rodzaju; jak wspomina Maurizio (1926) z  p. zwyczajnej Urtica dioica i pokrzywy żegawki U. urens wyrabiano powszechnie polewki (zupy) i zieleninę; według niego szesnastowieczne źródła podają liczne wiadomości o zbieraniu pędów pokrzyw Urtica spp. na sprzedaż, szczególnie we wschodniej Europie; według Fischera-Benzona (Maurizio 1926) w Niemczech jadano głównie U. dioica i zawleczoną pokrzywę pigułkowatą U. pilulifera, natomiast U. urens miała mniejsze znaczenie głównie w Niemczech wschodnich i na Węgrzech; liczni autorzy (np. Annenkov, Rosenthal) potwierdzają wykorzystanie pokarmowe tych trzech gatunków; U. dioica była uprawiana w Szkocji jako roślina warzywna; roślina ta była cenionym warzywem w Szkocji i na Hebrydach; jadano ją także w Belgii, Niemczech i innych częściach Europy oraz w północnej Persji (Hedrick 1919); zarówno U. dioica, jak i U. urens były pospolicie jadane w Polsce; obecnie się do tego wraca (Łuczaj & Szymański 2007; Łuczaj 2011); obszerną monografię na temat wykorzystania roślin z rodzaju Urtica w Polsce napisała Henslowa (1962)

12. OCENA PRZYDATNOŚCI GATUNKU NA POKARM PODSTAWOWY: młode pędy były prawdopodobnie pierwotnie dodatkiem, później również pokarmem głodowym; olej z nasion jest jednym z najłatwiejszych do otrzymania (bez wykorzystania prasy)

13. CZAS ZBIORU I OBRÓBKI PORCJI „P” I „R”: 

pokrzywa zwyczajna (młode pędy): 1litr/23'; porcja P - 2h 16' i R - 2h 51'

pokrzywa zwyczajna (olej z nasion): 1litr/2h 23'; porcja P - 43' i porcja R - 55'

pokrzywa poziewnikolistna (olej z nasion) 1 litr/1h 46';  porcja P - 34' i porcja R - 43'

(objaśnienia - patrz post „Legenda”)

14. GATUNKI SPOKREWNIONE: według Kluka (1805-1811) z młodych roślin pokrzywy żegawki U. urens można gotować zieleninę; zrobiony z niej napój pili Indianie Shuswap (Moerman 2002); Indianie Ameryki Północnej jadali także pokrzywę kalifornijską U. californica i pokrzywę szarą U. holosericea (Couplan 1989), a takżę U. gracilis; w Chinach jada się młode pędy szeregu gatunków: pokrzywy wąskolistnej U. angustifolia, pokrzywy konopiolistnej U. cannabina, U. laetevirens, U. triangularis i pokrzywy żegawki U. urens (Hu 2005)

15. UWAGI: rozmieszczenie pokrzywy poziewnikolistnej (Urtica galeopsifolia) na terenie Polski nie jest bliżej znane, bo nie do niedawna była ona odróżniana od pokrzywy zwyczajnej nawet przez botaników; gatunek ten nie był podawany z terenu Polski, ale my odnaleźliśmy go na Ponidziu, gdzie okazał się być wcale nierzadki; oba gatunki różnią się szczegółami (jak pora kwitnienia, obecność włosków parzących, wysokość na której rozwijają się kwiatostany na łodydze i preferencje siedliskowe); pokrzywa zwyczajna powszechnie występująca na terenach zaburzonych jest mieszańcowego pochodzenia; jednym z jej gatunków rodzicielskich była pokrzywa poziewnikolistna ; górne i środkowe części łodyg i liście pokrzywy poziewnikolistenej nie mają włosków parzących, ale młode wczesnowiosenne odrosty parzą; dlatego najlepiej jest ją zbierać już nieco wyrośniętą (w końcu maja, czerwcu, początkach lipca); dawniej z włókien z łodyg U. dioica robiono delikatną gazę i sita do przesiewania mąki i przelewania miodu (Heslowa 1962); takie sprzęty mogły być dawniej wykorzystywane, np. przy preparacji owoców róż Rosa spp. czy drobnych nasion rzeżusznika piaskowego Cardaminopsis arenosa na pokarm.

Poniżej link do Atlasu Roślin Naczyniowych, gdzie są też nasze fotki mało znanej pokrzywy poziewnikolistnej:

https://www.atlas-roslin.pl/pelna/gatunki/Urtica_galeopsifolia.htm

 

pokrzywa poziewnikolistna (Urtica galeopsifolia) na stanowisku naturalnym w okolicach Umianowic koło Pińczowa

pokrzywa poziewnikolistna (Urtica galeopsifolia) - górne i środkowe części rośliny zupełnie nie parzą
pokrzywa poziewnikolistna (Urtica galeopsifolia) - wyrasta wysoko (ma około 2m wys.)

pokrzywa poziewnikolistna (Urtica galeopsifolia) - okolice Umianowic


Poniżej fotki kilku innych wymienionych w poście egzotycznych gatunków:
Pokrzywa konopiolistna (Urtica cannabina) - niesamowicie mocno parzy, ale jest równie smaczna i zdrowa jak jej polskie kuzynki, pochodzi m. in. z Syberii
Młoda pokrzywa konopiolistna (Urtica cannabina)
Pokrzywa szara (Urtica holosericea) z zachodu USA

 
Młoda pokrzywa szara (Urtica holosericea)

Pokrzywa (Urtica gracilis) ma bardzo mało włosków parzących. Rośnie w Ameryce Północnej i jest jednopienna.

Pokrzywa pigułkowa (Urtica pilulifera) z południa Europy


A oto linki do naszych postów o egzotycznych gatunkach pokrzyw (często bardzo niezwykłych):

http://unusualediblesandtheirwildrelatives.blogspot.com/2018/03/exotic-nettles-urtica-spp.html

http://unusualediblesandtheirwildrelatives.blogspot.com/2018/12/exotic-nettles-urtica-spp-part-2_24.html

 

sobota, 3 kwietnia 2021

Czas na pyszny napój z bazi wierzbowych.....

 1. TAKSON: Wierzba (Salix spp.), rodzina wierzbowate (Salicaceae) (C5)


2. SIEDLISKA WYSTĘPOWANIA: łęgi topolowo wierzbowe, mokre zarośla i skraje lasów sosnowych i mieszanych, przydroża, zarośla

3. SIEDLISKA Z KTÓRYCH ZBIERANO: rozlewiska, skraje lasów i przydroża na Ponidziu

4. TOKSYCZNOŚĆ: nietoksyczne; rośliny z rodzaju Salix zawierają glikozyd fenolowy salicynę dający po rozpadzie i utlenieniu kwas salicylowy (Muszyński 1954; Nowiński 1983); kwas salicylowy jest szkodliwy w większych ilościach 

5. ZBIERANE ORGANY JADALNE: kwitnące kotki i nie do końca dojrzałe owocostany; z kwitnących bazi męskich wierzby kruchej (Salix fragilis), która właśnie teraz jest w pełni kwitnienia, można sporządzić smaczną nalewkę wodną (przepis na końcu postu)

6. SPECYFIKA POZYSKANIA I OBRÓBKI WSTĘPNEJ:  zbiór wierzby iwy (S. caprea) i wierzby szarej (S. cinerea) jest bardzo wydajny i szybki, a w przypadku wierzby trójpręcikowej (S. triandra) dużo wolniejszy i mniej efektywny; obróbka nie jest wymagana (poza ewentualną termiczną); kotki żeńskie można kwasić, ale męskie nie bardzo się do tego celu nadają (ze względu na pyłek); nie wiadomo, czy surowe albo gotowane kotki opisanych tu wierzb są jadalne w dużych ilościach, ale prawdopodobnie tak; podczas badań wstępnych spożywano je w dość dużych ilościach na surowo; być może kwaszenie czy obróbka termiczna zmniejsza ewentualne szkodliwe działanie salicyliny, jeśli występuje ona w młodych owocach czy kwitnących kotkach

7. SPECYFIKA DALSZEJ OBRÓBKI: nie jest wymagana

8. OBRÓBKA TERMICZNA: prawdopodobnie jest potrzebna, gdy je się bardzo duże ilości kotek; z kwaszonych młodych owocostanów czy kwiatostanów można, po dodaniu niewielkiej ilości mąki i czegoś co zlepi całość (jaja czy nasiona babki - Plantago spp.), robić smaczne i sycące placuszki, np. pieczone na żarze ogniska

9. WARTOŚĆ ORGANOLEPTYCZNA: surowe kotki są dość smaczne; kwaszone są bardzo smaczne i mają przyjemny aromat

10. KALORYCZNOŚĆ: kotki wierzbowe są raczej mało kaloryczne; być może kwiatostany męskie są bardziej kaloryczne, gdyż są zasobne w pyłek; młode owocostany spokrewnionych północnoamerykańskich wierzb mają:  S. phylicifolia - 530 kcal/kg, a S. richardsonii – 500 kcal/kg (Kuhlein, Turner 1991)

11. WYKORZYSTANIE POKARMOWE OBECNE LUB W PRZESZŁOŚCI (ZACHOWANE DANE): w Ameryce Północnej jadano podkorze oraz młode pędy wierzby iwy (S. caprea) (Schofield 2003); podobnie wykorzystywano wierzbę trójpręcikową (S. triandra) (Kunkel 1984; Schofield 2003); m. in. z iwy zbierano także jadalną mannę (Facciola 1990); według Twarowskiej (1983) między V a XIII wiekiem jadano w Polsce kotki wierzby iwy; podczas I wojny światowej polecano zbierać na pokarm między innymi kotki wierzb Salix spp., olsz Alnus spp. i brzóz Betula spp. (Maurizio 1926) 

12. OCENA PRZYDATNOŚCI GATUNKU NA POKARM PODSTAWOWY: być może, jeśli te owocostany nie są szkodliwe w dużych ilościach, były one ważnym pokarmem, kwaszonym na zapas

13. CZAS ZBIORU I OBRÓBKI PORCJI „P” I „R”: 

wierzba iwa (młode owoce): 1kg/10'; porcja P - 43’; porcja R - 55’ 

wierzba szara (młode owoce): 1kg/07'; porcja P - 30’; porcja R - 38’  

wierzba trójpręcikowa (młode owoce): 1kg/33'; porcja P - 2h 23’; porcja R - 3h 01’  

wierzba trójpręcikowa (kwiatostany męskie): 1kg/33'; P - >2h 23’; porcja R - >3h 01’  

(objaśnienia - patrz post „Legenda”)

14. GATUNKI SPOKREWNIONE: Indianie Ameryki Północnej jadali szereg gatunków wierzb Salix sp. div., m. in. młode liście i podkorze Salix alaxensis; Navajo robili z S. exigua napój; Pima jedli surowe kotki S. gooddingii, a Yuma spożywali jej podkorze; pędy S. pulchra były dla mieszkańców Alaski pierwszym źródłem witaminy C na wiosnę; Eskimosi z Alaski jadali jej podkorze oraz młode pędy i świeże kotki; z suszonych liści tegoż gatunku parzyli herbatę i gotowali je w zupach, a także jedli je w stanie świeżym (Moerman 2002); młode pędy, liście i kotki wierzby białej S. alba są jadalne na surowo; dawniej w Skandynawii robiono z jej podkorza chleb; jadalna manna wydzielana jest przez m. in. wierzbę kruchą S. fragilis (Hedrick 1919; Couplan 1989); ze świeżych liści wikliny S. purpurea parzy się w Chinach herbatę (Hu 2005); jednym z podstawowych pokarmów Czukczów jest S. boganidenis; tylko ten gatunek Salix zbierali oni na pokarm; w Chinach, Korei i Mandżurii jada się S. gracilistyla – liście na herbatę i warzywo, a kwiatostany na zieleninę; zieleninę robiono także z liści i kwiatostanów wierzby japońskiej S. japonica; liście wierzby białej S. alba jadano w czasach głodu, parzono z nich herbatę, a Indianie palili je; z młodych liści i kwiatostanów wierzby babilońskiej S. balylonica gotowano warzywo, a ze starych parzono herbatę; w Chinach i Japonii jadano liście S. bakko, a w Korei i Chinach S. chaenomeloides; w Korei robią herbatę z S. gilgiana, a młode liście S. subfragilis są gotowane i jadane; mieszkańcy Alaski jedli młode pędy i kotki wierzby wawrzynkowej S. daphnoides (świeże lub z olejem), a także jej podkorze (Tanaka 1976); w wielu rejonach świata jadano jeszcze kilkadziesiąt gatunków wierzb Salix spp. (PFAF)

15. UWAGI: Kluk (1805-1811) pisze, że z męskich kotek Salix spp. można zrobić nalewkę wodną; chyba najłatwiej zrobić ją z S. fragilis, ale prawdopodobnie nadają się do tego wszystkie gatunki Salix; nalewka taka jest bardzo smaczna, ma egzotyczny smak nektaru kwiatowego; najlepiej smakuje jednak po dosłodzeniu. Oto przepis:

Wiosenny napój z bazi wierzbowych

SKŁADNIKI: męskie kwitnące (nie przekwitnięte - z żółtymi pylnikami, jak na zdjęciu poniżej) kotki wierzby kruchej, woda, cukier

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA: zbierz bazie, wrzuć je do słoika, raczej pełny słoik; zalej wodą i zakręć szczelnie; trzymaj przez noc w chłodnym miejscu; odcedź i dosłódź do smaku cukrem. SMACZNEGO!

Kwitnące męskie bazie wierzby kruchej



męskie kwiatostany wierzby trójpręcikowej

ten gatunek wierzby kwitnie trochę później, zwykle na przełomie kwietnia i maja


młode, niedojrzałe owocostany wierzby iwy doskonale smakują po ukiszeniu