niedziela, 5 stycznia 2020

Płucnica islandzka (Cetraria islandica) - smaczny i bezpieczny porost jadalny


1. TAKSON: Płucnica islandzka - Cetraria islandica (L.) Ach., Parmeliaceae (A5)
2. SIEDLISKA WYSTĘPOWANIA: bory sosnowe
3. SIEDLISKA Z KTÓRYCH ZBIERANO: suche bory sosnowe na Ponidziu (tzw. bory chrobotkowe)
4. TOKSYCZNOŚĆ: porost ten zawiera gorycz, która jest szkodliwa i trzeba ją usunąć
5. ZBIERANE ORGANY JADALNE: plecha
6. SPECYFIKA POZYSKANIA I OBRÓBKI WSTĘPNEJ: zbiór jest bardzo łatwy i wydajny; najwięcej czasu zajmuje czyszczenie plech z igieł i liści;  w sumie można uzyskać ponad 1 kg suchej plechy po godzinie zbioru wraz z czyszczeniem.
7. SPECYFIKA DALSZEJ OBRÓBKI: zebrane plechy trzeba moczyć w ługu przez dobę, a potem w świeżej zmienianej wodzie lub w wodzie płynącej, przez kolejną dobę; potem plechę można ugotować
8. OBRÓBKA TERMICZNA: konieczna (1 h); można gotować na parze w dole ziemnym
9. WARTOŚĆ ORGANOLEPTYCZNA: odgoryczone, gotowane plechy mają przyjemny, specyficzny smak, są galaretowate i bardzo smaczne
10. KALORYCZNOŚĆ: wysokokaloryczna; zawiera do 44% skrobi porostowej (licheniny) i 3% cukru (Wierzilin 1959)
11. WYKORZYSTANIE POKARMOWE OBECNE LUB W PRZESZŁOŚCI (ZACHOWANE DANE): w Szwecji robi się ze skrobi porostowej cukier i alkohol (Wierzilin 1959); porost jadany na całej północy; na Islandii to do dziś pokarm ludzi; także w Ameryce Północnej jadało się ten porost; w Niemczech polecano go do jedzenia podczas I wojny światowej (Maurizio 1926); porost jadany także w Laponii; po wypłukaniu goryczy dodaje się go do maki na chleb lub gotuje się z mlekiem (Hedrick 1919); porost na Północy stosowany jako dodatek do chleba oraz w przemyśle cukierniczym (Podbielkowski 1964)
12. OCENA PRZYDATNOŚCI GATUNKU NA POKARM PODSTAWOWY: jeden z najważniejszych pokarmów podstawowych; dostępny przez cały rok; odżywczy i smaczny, wydajny;
13. CZAS ZBIORU I OBRÓBKI PORCJI „P” I „R”: dokładana kaloryczność nie jest znana ale prawdopodobnie czas zbioru i obróbki obu porcji to około – „P” – 1,5h, „R” – 2h (szczegóły – patrz post „Legenda”);
14. GATUNKI SPOKREWNIONE: Cetraria crispa jest użytkowana tak samo jak C. islandica (Podbielkowski 1964); jak pisały Kuhnlein i Turner (1991) Eskimosi z Alaski przyprawiali zupy plechami C. crispa i C. cucullata.
15. UWAGI: porost ten to także wartościowy lek, dostępny także u nas w sklepach zielarskich; jest on sprowadzany z za granicy, gdyż w Polsce płucnica jest pod ochroną prawną; ja do jej przetestowania uzyskałem odpowiednie zgody; mimo, że jej zbiór jest u nas zakazany, można jednak kupić sucha plechę i robić z niej smaczne potrawy.
To bardzo piękny porost ...
... i bardzo smaczny - wymaga jednak dość skomplikowanej obróbki. Najpierw trzeba plech oczyścić z igieł i gałązek oraz liści i wymoczyć przez noc w mocnym roztworze sody oczyszczonej, lub przesianego popiołu z drewna liściastego (im więcej sody lub popiołu tym lepiej; popiół jest słabszy w działaniu od sody)
Potem trzeba porost zawinąć w moskitierę i wrzucić na drugą noc do płynącej wody (rzeka, strumień), lub gotować, zmieniając kilkukrotnie wodę
Wymoczone w rzece plechy
Porost musi być jeszcze ugotowany (około 1h). Jeśli moczył się w rzece, nie trzeba już zmieniać mu wody. Jeśli nie suma czasu gotowania (wrzenia wody) pomiędzy zmianami wody powinna wynosić około 1h. Porost ten po takiej obróbce całkiem traci gorycz i posiada bardzo przyjemny smak. Doskonale komponuje się z miodem i owocami, jako odżywczy, pożywny i zdrowy deser. Może również stanowić pokarm podstawowy. Jest bowiem wysokokaloryczny i zupełnie nieszkodliwy po preparacji.
Płucnica islandzka często występuje razem z chrobotkami (niektóre z nich są również jadalne, jak np. chrobotek reniferowy, ale ze względu na możliwość pomyłki z pokrewnymi gatunkami, które są toksyczne i trudniejsze do spreparowania na pokarm, chrobotki są mniej warte polecenia dla początkujących zbieraczy)
Płucnica rośnie często w dużych grupach...
... jednak czasem trudno ją wypatrzeć wśród igliwia
Jedno ze stanowisk płucnicy islandzkiej i chrobotka reniferowego na Ponidziu
Porost ten występuje zwykle na piaszczystym podłożu w suchych borach sosnowych i, przynajmniej u nas, nie porasta wielkich powierzchni, a rośnie w niewielkich odseparowanych od siebie płatach. Na Podlasiu jest częstszy i tworzy większe skupiska.


niedziela, 16 czerwca 2019

Roświta, łączeń baldaszkowaty (Butomus umbellatus)

  1. TAKSON: Łączeń baldaszkowaty, roświta Butomus umbellatus L., Łączeniowate Butomaceae (A5)
     
    Roświta bywa u nas uprawiana dla ozdoby w oczkach wodnych (tutaj na brzegu stawu rybnego)
  2. SIEDLISKA WYSTĘPOWANIA: brzegi wód stojących i rzek
  3. SIEDLISKA Z KTÓRYCH GO ZBIERANO: wody na Ponidziu i na Mazurach
  4. TOKSYCZNOŚĆ: prawdopodobnie toksyczny na surowo ale po ugotowaniu/upieczeniu całkowicie nieszkodliwy
  5. ZBIERANE ORGANY JADALNE: kłącza; jadalne mają być także drobne nasiona, ale ich nie testowano z powodu braku odpowiednio dużych stanowisk z owocującymi roślinami
  6. SPECYFIKA POZYSKANIA I OBRÓBKI WSTĘPNEJ: zbiór kłączy jest dość łatwy i bardzo szybki (średnio 5'/kg, czasem nawet dużo szybciej); dość czasochłonne jest mycie i czyszczenie wyrwanych kłączy (34'/kg); jeśli piecze się kłącza w popiele, można darować sobie ich czyszczenie/skrobanie
  7. SPECYFIKA DALSZEJ OBRÓBKI: nie wymaga; niektórzy autorzy podawali, że kłącza należy odgoryczać, ale podczas eksperymentów okazało się, że nie są gorzkie i wystarczy po prostu obróbka termiczna
  8. OBRÓBKA TERMICZNA: kłącza należy ugotować lub upiec (0,5-1h)
  9. WARTOŚĆ ORGANOLEPTYCZNA: pieczone/gotowane kłącza są bardzo smaczne; stare kłącza są najlepsze gdy obierze się je ze skórki, młodszych, białych, młodych kłączy obierać nie trzeba
  10. KALORYCZNOŚĆ: kilogram kłączy łącznia zawiera 1680-1960 kcal, 5-10% białka, 0,5% tłuszczów i 33% węglowodanów
  11. WYKORZYSTANIE POKARMOWE OBECNE LUB W PRZESZŁOŚCI (ZACHOWANE DANE): Kałmucy jedli z solą kłącza Butomus pieczone w popiele, świeże lub suszone (odradzam spożywanie ich bez obróbki termicznej!); roślina jadana także w Mołdawii; po podkorzu sosny zwyczajnej Pinus sylvestris, był to (jeszcze w końcu XIX w.) podstawowy pokarm Jakutów na Syberii (Annenkov 1878); fragmenty zwęglonych kłączy Butomus odnaleziono w Polsce (w Dąbkach) na protoneolitycznym stanowisku archeologicznym (Lityńska-Zając, Wasylikowa 2005)
  12. OCENA PRZYDATNOŚCI GATUNKU NA POKARM PODSTAWOWY: jeden z najważniejszych gatunków jadalnych „korzeni”; czasem z 1 m2 szuwaru tej rośliny można zebrać kilkadziesiąt kilogramów kłączy w ciągu 1 h; wraz z kotewką orzechem wodnym Trapa natans i kilkoma innymi, nieco mniej cennymi gatunkami, to najwartościowsza roślina jadalna naszych ziem; Ranking A5 (objaśnienia - patrz post „Legenda”)
  13. CZAS ZBIORU I OBRÓBKI PORCJI „P” i „R: porcja P - 48'; porcja R - 1h 1'(szczegóły - patrz post "Legenda")
  14. GATUNKI SPOKREWNIONE: rodzaj monotypowy z tylko jednym gatunkiem
  15. UWAGI: „roświta” to stara polska nazwa tej rośliny, która już wyszła z użycia (a szkoda bo ładniejsza niż "łączeń") 
    Młode kłącza wraz z dolną częścią liści
    Przy brzegach stawu szuwar łączeniowy
    Rzadko spotyka się u nas tak duże szuwary łącznia
    Mycie kłączy i odcinanie liści
    Taką ilość kłączy może zebrać jedna osoba przez godzinę (ale odcinanie liści i czyszczenie trwało około 7 godzin)
    Starsze kłącza z bliska
    Można je piec w popiele
    Pieczone kłącza są bardzo smaczne (lepsze niż gotowane) i odżywcze
     

piątek, 14 czerwca 2019

Dzikie zboże - manna (Glyceria sp. div.)

  1. TAKSON: Manna jadalna Glyceria fluitans (L.) R.Br, m. fałdowana Glyceria plicata (Fries) Fries, m. gajowa Glyceria nemoralis (Uechtr.) Uechtr. et Koern, m. mielec Glyceria maxima (Hartman) Holmb, rodzina Trawy Poaceae
    Wymłócone ziarniaki manny fałdowanej (Glyceria plicata) - najbardziej opłacalnego do zbioru gatunku

  2. SIEDLISKA WYSTĘPOWANIA: szuwary przy stawach i kałużach leśnych, brzegi wód, olsy, mokradła
  3. SIEDLISKA Z KTÓRYCH GO ZBIERANO: wyżej wymieniowe siedliska na Ponidziu i Mazurach
  4. TOKSYCZNOŚĆ: manna mielec jest zaliczana do roślin trujących; zawiera glikozyd, który przy rozpadzie daje kwas pruski; wiosną w młodych roślinach jest go 0,01%, a w jesieni 0,03%; niektórzy przypisują powstanie kwasu pruskiego głowni atakującej tę roślinę (Bagiński, Mowszowicz 1963); Kluk (1805-1811) polecał młodą G. maxima na paszę (zarówno świeżą jak i siano) dla bydła, a szczególnie dla owiec; później wyrośnięta trawa ta ma być twarda i nieużyteczna na paszę; Kluk zalecał jej podsiewanie w mokrych miejscach jako roślinę pastewną; ziarniaki manny mielec prawdopodobnie nie są trujące i mogą być jadane; owoce pozostałych gatunków są nietoksyczne, ale rośliny mogą być infekowane przez rodzaj sporyszu (przetrwalniki pasożytniczych grzybów z rodziny Clavicipitaceae), który jest silnie trujący; ziele Glyceria fluitans zawiera pewną (raczej małą) ilość kwasu pruskiego (Mowszowicz 1982)
  5. ZBIERANE ORGANY JADALNE: ziarniaki (owoce suche); ziarniaki manny jadalnej są dużo większe (2-3x) niż ziarniaki pozostałych gatunków Glyceria
  6. SPECYFIKA POZYSKANIA I OBRÓBKI WSTĘPNEJ: zbiór ziarniaków jest często średnio opłacalny ; podczas niniejszych badań zbierano je zrywając całe wiechy z dojrzewającymi ziarniakami, podczas gdy zachowane dane (Jundziłł 1799; Mauriozio 1926) mówią o tym, że raczej otrzepywano dojrzałe ziarniaki (w czerwcu i lipcu) z wiech do naczyń; gdzie rośliny rosły gęsto udawało się zebrać dużo więcej owoców ścinając całe wiązki wiech – generalnie można powiedzieć, że zbiory traw są opłacalne tylko wtedy gdy te rosną łanami i można ścinać na raz wiele owocostanów (zbiory byłyby prawdopodobnie równie efektywne gdyby otrzepywano ziarniaki na przetak lub do innego naczynia; zbierając całe wiechy poświęcano więcej czasu na zbiór, a część ziarniaków, które jeszcze mocno trzymała się gałązek mogła jeszcze dojrzeć, gdy wiechy były rozłożone do suszenia; tutaj wyniki badań mogą nieco fałszować rzeczywisty obraz, bo skoro zbiór przez otrzepywanie się dawniej opłacał to tak powinno być i dziś); bardzo ważne jest to, by dotrzymać dokładnie odpowiedniego czasu zbioru, który jest bardzo krótki; należałoby co dzień chodzić na stanowiska i sprawdzać czy już dość ziarniaków dojrzało; zbierając Glyceria spp. należy je uważnie obserwować, tak jak Indianie obserwowali łany Zizania aquatica, i dokonać zbioru w najbardziej optymalnym stadium dojrzałości ziarniaków; najlepiej zbierać ziarnaki tuż po rzęsistym deszczu lub rano o rosie, gdyż straty ziarniaków opadających z wiech są niskie; czas zbioru i obróbki (młócenie) 1kg ziarniaków wynosi: manna fałdowana - 3 h 44’, m. jadalna - 7 h 24’, manna gajowa - 22 h 09’, m. mielec - 63 h 52’; plewki i ziarniaki manny fałdowanej są trochę mniejsze niż te u G. fluitans, ale jest najwydajniejszy z testowanych czterech gatunków Glyceria spp.; jedyny gatunek tego rodzaju naprawdę opłacalny do zbioru; być może także G. fluitans czy G. nemoralis byłyby tak opłacalne, gdyby odnaleziono zasobne stanowiska tych roślin
  7. SPECYFIKA DALSZEJ OBRÓBKI ziarniaki luźno siedzą w plewach i dlatego młóci się je łatwo i szybko; mannę mielec bardzo trudno jest wymłócić; m. mielec: zbiór jest nietrudny, ale dość mało wydajny; młócenie jest trudne, długie i niemal nieopłacalne; uzyskana ilość wyłuskanych ziarniaków (nawet z dużej ilości fragmentów kłosków otrzepanych z wiech, których przez 1 h można zebrać naprawdę sporo) jest bardzo mała; ziarniaki są bardzo drobne, jajowate; kłoski dość długo pozostają całe (nie rozpadają się) nawet po dojrzeniu, nie obsypują się ławo – stąd najodpowiedniejszą metodą zbioru jest ścinanie całych wiech, odmiennie niż w przypadku innych gatunków Glyceria spp., gdzie raczej stosowano otrzepywanie dojrzałych ziarniaków; tak więc tutaj eksperyment został przeprowadzony prawidłowo; uderzającym jest, że z dużej ilości suchych, wykruszonych z wiech kłosków, można otrzymać jedynie garstkę ziarniaków; podczas młócenia są duże straty; być może należałoby bardziej gruntownie, dłużej obijać ziarniaki w stepie, może wtedy ilość wymłóconych owoców by wzrosła;
  8. OBRÓBKA TERMICZNA: ziarniaki wymagają ugotowania, które nie trwa długo (najwyżej 20-30 min.)
  9. WARTOŚĆ ORGANOLEPTYCZNA: gotowane ziarniaki są bardzo smaczne, miękkie i mają miły, delikatny aromat; dawniej gotowano je z mlekiem
  10. KALORYCZNOŚĆ: skrobia w ziarniakach manny przypomina tą z owsa; skład ziarniaków pozbawionych kiełka (inaczej ilość tłuszczu byłaby większa): woda 13,54%, białka 9,69%, tłuszcze 0,43%, węglowodany 75,06%, włókno drzewne 0,21%, popiół 0,61% (Maurizio 1926); jak twierdzi Kluk (1805-1811) mannę jadalną zbierać należy na początku czerwca; „za granicą” jej ziarno było bardzo poszukiwane; ziarno manny (według Kluka) przewyższa pod względem dietetycznym zamorskie „sago”, lecz nie należy go gotować na mleku
  11. WYKORZYSTANIE POKARMOWE OBECNE LUB W PRZESZŁOŚCI (ZACHOWANE DANE): manna jadalna użytkowana była na pokarm głównie w okolicach czysto słowiańskich i graniczących z nimi; zbierano ją więc na Nizinie Węgierskiej, w północno-wschodniej części Niemiec i Pomorza, aż po Brandenburgię, a szczególnie w okolicach Frankfurtu nad Odrą; w Peretsburgu manna była przedmiotem handlu i sprzedawano ją na targu; według Rostafińskiego jeszcze w połowie XIX w. wywożono mannę do portów bałtyckich i dalej za granicę; jak pisze Maurizio (1926 za Krünitzem) w końcu XVIII w. manna miała pewne znaczenie ekonomiczne; prawie cała manna sprowadzana do Niemiec trafiała do Frankfurtu nad Odrą; handlowano nią także w małych miastach Prus Wschodnich; zbierano ją w dawnych czasach w wielkich ilościach; była ona nawet jedną z 25-ciu rodzajów danin kmiecych (obok m.in. owsa, żyta, pszenicy, żołędzi i orzechów) w XVI i XVII w.; wiele stanowisk manny zniknęło wskutek osuszania łąk i obwałowywania koryt rzek, do tego właściciele ziemscy zakazali jej zbioru, by nie deptać przy tym trawy; mimo zakazów nadal zbierano mannę potajemnie pod wsią Zirbringen i wywożono do Frankfurtu nad Odrą; w wielu miejscach w Polsce mannę zbierano jeszcze w pierwszej połowie XX w., szczególnie na kresach wschodnich (Maurizio 1926); według tego ostatniego źródła, z ziarniaków Glyceria przyrządzano dawniej kwaśne polewki, podobnie jak ( w innych rejonach świata) z dzikiego ryżu (ostrudy) Zizania, Psamma, wydmuchrzycy/perzu Elymus i turzyc Carex; gatunek ten uprawiano nawet w XVII-XVIII w. w opuszczonych stawach rybnych w Niemczech i na Łużycach (strona internetowa: http://mansfeld.ipk-gatersleben.de); według Jundziłła (1799) i Pisulewskiego (1845) G. fluitans zbierano w czerwcu; podczas przeprowadzania badań do niniejszej pracy ziarniaki tego gatunku zbierano w czerwcu i lipcu, a nawet sierpniu, podczas gdy w przypadku G. plicata raz napotkano nawet nie do końca dojrzałe wiechy we wrześniu; był jednak taki rok, gdy ziarniaki G. fluitans i G. plicata dojrzały tylko w czerwcu i później nie było już co zbierać; m. gajowa G. nemoralis nadawała się do zbioru tylko na przełomie czerwca i lipca; według Mowszowicza (1970) ziarniaki  manny gajowej były jadane (obok m. jadalnej i fałdowanej); o jej użytkowaniu na pokarm wspomina także Maurizio (1926); miała być ona niekiedy brana za G. plicata, podczas gdy tą ostatnią zaliczano do taksonu G. fluitans
  12. OCENA PRZYDATNOŚCI GATUNKU NA POKARM PODSTAWOWY: manna fałdowana i jadalna, oraz przy obfitym występowaniu, m. gajowa - mogły być ważnym pokarmem podstawowym (w środkowej epoce kamienia), lub głodowym (w okresach późniejszych);  dojrzewają już w czerwcu, gdy niewiele roślin nadaje się do zbioru (czyli podczas mezolitycznego przednówka); m. mielec raczej nie miała znaczenia; Ranking: manna fałdowana A5, m. jadalna B5, m. gajowa G5, m. mielec G5 (objaśnienia - patrz post „Legenda”)
  13. CZAS ZBIORU I OBRÓBKI PORCJI „P” i „R” (bez czasu gotowania): manna fałdowana porcja P-2 h 17’, porcja R - 2 h 54’, m. jadalna P - 4 h 32’, R - 5 h 43’, m. gajowa P - 13 h 23’, R - 16 h 55’, m. mielec P - 39 h 04’, R - 49 h 21’ (szczegóły - patrz post "Legenda")
  14. UWAGI: według Syreniusa rozróżniano dwa rodzaje manny: dziką, niesianą (Glyceria) i sianą, zwaną Sanguinella (prawdopodobnie Digitaria sanguinalis – proso krwiste); ta ostatnia jest obca w Polsce (jest archeofitem); jej krewniaczka D. ischaemum (proso nitkowate) także była jadana.
    Manna jadalna - dojrzewające wiechy
    Manna jadalna - wymłócone ziarniaki pomieszane z nieco potłuczonym sporyszem
    Manna fałdowana tworzy nieco mniejsze ziarniaki
    Manna gajowa
    Manna mielec
    Manna gajowa
    Wymłócona manna mielec

    Manna jadalna
    Od lewej: manna fałdowana, m. mielec, m. gajowa i m. jadalna
    Ziarniaki manny jadalnej po ugotowaniu

Strzałka wodna (Sagittaria sagittifolia)

  1. TAKSON: Strzałka wodna Sagittaria sagittifolia L., rodzina żabieńcowate Alismataceae
    Bulwy wykopane w końcu lata
  2. SIEDLISKA WYSTĘPOWANIA: wody stojące i wolno płynące rzeki
  3. SIEDLISKA Z KTÓRYCH GO ZBIERANO: drobne cieki na terenie śródlądowej delty Nidy i inne stanowiska na terenie Ponidzia, zbiornik Chańcza
  4. TOKSYCZNOŚĆ: na surowo toksyczna, po obróbce termicznej zupełnie nieszkodliwa
  5. ZBIERANE ORGANY JADALNE: bulwy kłączowe (jadalne mają być też młode kłącza ale ich nie testowałem)
  6. SPECYFIKA POZYSKANIA I OBRÓBKI WSTĘPNEJ: zbiór strzałki jest dość efektywny (średnio 1h 28'/1kg), ale często trzeba wejść do wody i grzebać w mule
  7. SPECYFIKA DALSZEJ OBRÓBKI: po zbiorze nie jest wymagana żadna obróbka oprócz termicznej
  8. OBRÓBKA TERMICZNA: gotowanie w wodzie przez około jedną godzinę, lub gotowanie na parze w dole ziemnym albo pieczenie w popiele
  9. WARTOŚĆ ORGANOLEPTYCZNA: pieczone czy gotowane bulwki są bardzo smaczne ale z lekkim gorzkawym posmakiem; najlepiej smakują jako puree z dodatkiem tłuszczu, np. masła
  10. KALORYCZNOŚĆ: 1 kg bulw zawiera 1230 kcal, 5% białek, 0,3% tłuszczów, 22,4% skrobi i 0,9% błonnika
  11. WYKORZYSTANIE POKARMOWE OBECNE LUB W PRZESZŁOŚCI (ZACHOWANE DANE): bulwy tego gatunku jadano w Chinach (tam nawet tą roślinę się uprawiało), Japonii i Ameryce Północnej (Hedrick 1919); Sagittaria sagittifolia subsp. leucopetala (= S. trifolia var. edulis) jest uprawiana w płd. Chinach, Malezji, Korei, Filipinach i na wyspach Pacyfiku jako roślina paszowa i dla jadalnych bulw (dla ludzi); także uprawiana przez Chińczyków żyjących w Ameryce Północnej; młode liście i pędy są warzywem dodawanym do potraw z ryżu (strona internetowa: http://mansfeld.ipk-gatersleben.de); w Chinach S. sagittifolia to częsty pokarm Buddystów (składnik ich wegetariańskich dań); bulwy jada się jako danie główne lub jako deser; tylko ten jeden gatunek jest uprawiany dla jadalnych bulw (Hu 2005); roślina jadana także w Rosji i Mołdawii (Maurizio 1926); fragmenty zwęglonych bulw Sagittaria odnaleziono w Polsce (w Łajtach i Całowaniu) na mezolitycznych stanowiskach archeologicznych (Lityńska-Zając, Wasylikowa 2005, Kubiak-Martens, Tobolski 2008).
  12. OCENA PRZYDATNOŚCI GATUNKU NA POKARM PODSTAWOWY: bardzo wartościowy pokarm podstawowy, dostępny głownie we wrześniu i na przełomie kwietnia i maja (wiosną zbiór jest łatwiejszy, bo bulwy mają już rozminięte młode liście i nie szuka sie ich po omacku); Ranking: A5 (patrz post „Legenda”)
  13. CZAS ZBIORU I OBRÓBKI PORCJI „P” i „R” (bez czasu gotowania): porcja P - 3h 01', porcja R - 3h 48' (szczegóły - patrz post "Legenda")
  14. GATUNKI SPOKREWNIONE:Chińczycy mieszkający w chińskich dzielnicach w Ameryce północnej, oprócz S. sagittifolia var. leucopetala (= S. trifolia var. edulis), uprawiają też S. latifolia; ten ostatni gatunek były też zbierany ze stanu dzikiego przez Indian (strona internetowa: http://mansfeld.ipk-gatersleben.de); ważnym pokarmem Indian Ameryki Północnej były bulwy S. cuneata i wspomnianej S. latifolia (Couplan 1989; Moerman 2002); bulwy lokalnych gatunków były też zbierane przez Indian Ameryki Południowej (znane); na świecie jada się jeszcze kilka gatunków (organy podziemne i rzadziej liście), np. japoński gatunek S. aginashii (strona internetowa: PFAF Database) nie tworzący bulw, tylko drobne "cebulki" u nasady ogonków liściowych
  15. UWAGI: bulwy są bardzo piękne, mają barwę niebieską w pomarańczowe lub białawe plamki; młodsze bulwy są ciemniejsze niż starsze; niezwykle smaczne są bulwy kandyzowane (nadają sie do jedzenia po dłużyszym przechowaniu, kiedy w całości przejdą słodkim syropem i zmiękną); bulwy roślin uprawianych w USA i w Chinach (wspomnianej wyżej S. sagittifolia subsp. leucopetala = S. trifolia var. edulis) osiągają nawet wielkość pieści (Maurizio 1926); Fern (2000) wyhodował bulwy 7 cm średnicy. Mnie udało się dojść do około 6cm (tataj są ich fotki i opis: http://unusualediblesandtheirwildrelatives.blogspot.com/2018/06/chinese-giant-arrow-head-sagittaria.html)
    Bulwy strzałki wodnej są bardzo ładne (i smaczne)
    Rośliny na brzegu wolno płynącego cieku - śródlądowa delta Nidy
    Strzałka owocująca. Jej niewielkie nasiona mogą być wysuszone i przechowywane. Do wykiełkowania wymagają jednak zimnej stratyfikacji
    Czasem, gdy poziom wody się obniży, zbiór jest łatwiejszy
    Stanowisko w pobliżu zbiornika Chańcza (widoczna jest rozkopana ziemia po zbiorze bulw)
    Młodsze bulwy są ciemnoniebieskie, starsze - błękitne, te które wyrosły blisko powierzchni gruntu - zielone



    Zwykl jednak strzałka rośnie w płytkiej wodzie i jej zbiór jest trudniejszy
    Bulwy strzałki wymagają około 1 godziny gotowania